- Zaiste jesteś dobrodusznym człowiekiem Luisie wiele bogiń i bogów mogłoby uczyć się od ciebie i twojej mądrości.
- Jestem jedynie zwykłym człowiekiem który nie mógł uratować swych najbliższych i przez to coś w nim pękło. Astarot może wydaje ci się że mnie znasz ale ja również mam swą mroczną stronę...
- Uratowałeś mnie z niedoli w ciele bestii za to jestem ci wdzięczna.
- Tak lecz teraz muszisz się użerać z demonem a to znów ma wina...
- Taki mój los nie jestem już boginią demon strawił mą boskość i zbrukał mnie od wewnątrz. Lecz ja i demon pragniemy tego samego.
- A czegoż to takiego pragniecie.
- Pragniemy zesłać nowych bogów na ziemię i zabić ich aby nigdy nie znaleźli miejsca na piedestale historii!
- Pragniecie rzucić wyzwanie wszechmocnym podczas gdy wy jesteście tylko demonem i zwykłą dziewką?!
- Wiem jak to brzmi lecz Luisie pomyśl oni się czegoś boją. Ścigają nie tylko mnie lecz wszystkich byłych i wszechmocnych bogów. Nowi bogowie czują się zagrożeni być może wcale nie są tacy wszechmocni.
- Masz rację ale jak w trójkę mamy pokonać nowych bogów?
- Będziemy musieli odnaleźć innych dawnych bogów.
- Jak chcesz tego dokonać?
- Przyszedł mi do głowy pomysł. Amon może ich wytropić w końcu jest zabójczym demonem.
- Mam bratać się z demonem?
- Wierz lub nie lecz Amon również kiedyś był bogiem lecz tak jak ja został strącony jego gniew wypalał ludzi jak i duszę przez wieki by teraz zemścić się na nowych bogach i być może powrócić na piedestał.
- Niechaj zatem tak będzie lecz jeśli demon ten pochwyci okazję aby nas przechytrzyć będę zmuszony odesłać cię do sanktuarium gdzie owego demona się pozbędziemy.
- Niechaj tak będzie.
- Gdzie powinniśmy się najpierw udać?
- Powinniśmy rekrutować najokrutniejszych bogów. Udajmy się zatem do Egiptu gdzie odszukamy Ra oraz Setha.
Posłyszałem że Ra i Seth nie zostali znieważeni i ścigani przez nowych bogów ponieważ bali się oni gniewu obu braci. - Powiedział Amon w głowie Astarot
- A wiec ruszajmy w drogę podróż zajmie nam z trzydzieści dni i nocy.
- Amon powiedział że Ra i Seth nie zostali uciśnieni przez nowych bogów ponieważ boją się oni gniewu dwóch braci.
- A więc będą oni w stolicy!
- Też mi się tak wydaje. Lecz rozpoznać ich wśród ludzi będzie trudniej.
- Mamy wiele drogi aby przemyśleć jak ich rozpoznać.
Zewrę swoje szyki piekielne aby poszukały informacji gdzie dwaj bracia mogą przebywać i jak wyglądają - powiedział Amon
- A więc zacznij polowanie na starych bogów i przekonajmy ich aby pomogli nam pokonać nowych bogów...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zrozumienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zrozumienie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 24 lipca 2015
poniedziałek, 6 lipca 2015
Koniec z Depresją!!
A więc tak w tym poście chciałbym się z wami podzielić z jednej strony smutną a z drugiej bardzo szczęśliwą wiadomością. Dzisiaj był ostatni dzień pożegnalny z moją psychoterapeutką którą uwielbiałem i strasznie trudno mi było się z nią pożegnać. Ale powiem wam tyle że to również oznaczało że zakończyłem terapię i jestem szczęśliwy bo zwalczyłem depresję która mimo tego że mnie dręczyła odeszła w niepamięć i powiem wam tylko tyle... Warto walczyć z przeciwnościami które stawia przed nami życie dla mnie depresja była również nauką pokory do siebie samego i innych nauczyła mnie również że jeśli chcesz to możesz to przezwyciężyć!! Dziękuję mojej pani psychoterapeutce za wszystko bo dzięki temu że wskazała mi drogę którą mogę iść i pójdę przed siebie. Wspominam również nasze filozoficzne pogawędki które były bardzo ożywcze dla mnie i mam nadzieję że dla niej również. Przez prawie 4 miesiące walczyłem i udało się czy szybko czy nie ? Nie wiem dokładnie ale dla mnie to jest życiowa wygrana :)) i oby stara przyjaciółka depresja nigdy nie powróciła :)
czwartek, 4 czerwca 2015
Ludzie istoty doskonałe?? A może doskonali aktorzy??
Zastanawia mnie jak wielu ludzi kłamie i ukrywa się za różnego rodzaju maskami. Z jednej strony to dobrze ale z drugiej jeśli wszyscy kłamią to co nam przychodzi z szczerości? Nie umiemy zweryfikować czy nasz rozmówca kłamie czy też ukrywa pewne intencje. Ludzie ponoć są doskonałymi istotami stworzonymi na obraz wielkiego bytu jakim jest bóg. Na podstawie ludzkich zachować można stwierdzić że bóg jest kłamcą i że wszyscy ludzie kłamią ponieważ ta o to cecha odzwierciedla wielkiego boga. Smuci mnie to wielce że ludzie kłamią oczywiście jest wielu którzy są szczerzy i to dobrze jednak szczerość może przynosić to samo co kłamstwo oraz ostatnio strasznie łatwo pomylić szczerość i prawdomówność z kłamstwem które różni się jedynie ukryciem prawdziwych informacji. A więc czy kłamstwo jest dobre? Nie jest dobre dzięki niemu można zatuszować pewne rzeczy lub czyny lecz w sercu będziemy czuć ukłucie które będzie towarzyszyć tylko nam lecz i tak boli i rozszarpuje nasze niewinne serce. Jedyne co jest doskonałe w człowieku to jego serce wielka pompa dzięki której reszta organizmu pracuje i jest odżywiana czyż nie jest to piękne? Dla mnie serce posiada jeszcze jedną ważną cechę potrafi współgrać z mózgiem i umie pokazać swój sprzeciw wobec naszych kłamstw i łgarst. Często gdy boli was serce czujecie że to wasza własna wina? Bo ja tak czuję i wtedy naprawiam to wtedy pozwalam aby moje serce prowadziło mnie nawet jeśli oznacza to wejście do rozgrzanego wulkanu czy też zranienie innej osoby. Nasze serca są kruche a zarazem twarde zniosą ból którego nie zniesie umysł. Ludzie kłamią ja też kłamię ale zmieniam się i wyznaczam sobie nową drogę w której mówię prawdę nawet taką która boli albo taką która może odsunąć ode mnie ludzi a wtedy zostanę sam lecz podniosę się bo będę wiedział że ja zrobiłem coś czego oni nie potrafili czyli przyznać się do własnych win i powiedzieć "Przepraszam" ludzie są aktorami a świat to wielki teatr gramy różne role jednak wszystko kończy się tym samym czyli śmiercią ale czy to na pewno koniec? Tutaj powinienem się zatrzymać bo jeszcze nikt nie wie czy śmierć to stan który przenosi nas dalej czy po prostu definitywny koniec wszystkiego. Reasumując nie kłamcie bądźcie szczerzy i prawdomówni aby nie ranić samych siebie i czasami innych!!
Etykiety:
Krople,
Marzenia,
Mądrość,
Miłość,
Moje zaplątane życie ;),
Polecam,
Rozłam,
Równoległe światy,
śmierć,
świat,
Uczucia,
Ulotność,
Zrozumienie,
Życie
sobota, 2 maja 2015
Mów nie maryhelenie!! (ps. martwe zwierze)
A więc coś mnie tak naszło na zdjęcia z alko i kokain (ps. to mąka która udaje kokain!) No i tak jakoś spontanicznie wyszło. Ostatnimi czasy robię więcej zdjęć ale mało przerabiam bo to trwa troszkę ;-; i tak ostatnio wyliczyłem że na samo przerabianie ostatnio poszło mi z 7 godzi przez co mam słabe oceny z polskiego bo zamiast uczyć się to jest Photoshop all day all night!! Ale wracając do meritum prezentuję 5 fotek mam nadzieje że wam się spodobają ^^
I do tych 5 fotek gratis dorzucam mroczne 3 zdjęcia martwej sarny którą znalazłem na polach o godzinie 22:00. Oświadczam również że nie ja zabiłem sarnę tylko podobno padła z choroby!
![]() |
| Negative |
![]() |
| Normal |
wtorek, 7 kwietnia 2015
Poświęcenie konieczne
Przychodzą takie chwile w życiu człowieka że musi zdecydować o kilku ważnych sprawach. Ja zdecydowałem dla własnego dobra...
Czasami człowiek wie co ma zrobić aby przestać odczuwać ból ale jeśli wiąże się to z jakąś cenną stratą to boi się podjąć ryzyko. Piszę ten post też trochę skierowany do moich przyjaciół którzy może to przeczytają. Bo właśnie ich muszę od siebie na jakichś czas odsunąć myślę że to dobra decyzja na początku boli bo pewnie są na mnie wściekli albo nienawidzą mnie. Całe moje dotychczasowe życie podporządkowywałem innym a nie własnym celom. Kiedy w końcu znalazłem coś w czym się mogę realizować czyli na przykład tego bloga czy też fotografię lekko coś się we mnie ruszyło. Myślę że był to przebłysk tego że nie chcę być zależny od kogoś a byłem zależny od rodziców czy też przyjaciół przynajmniej tak się czułem. Kocham moich przyjaciół ale muszę zrobić coś dla siebie i odciąć się od nich nie mogę napisać dlaczego ponieważ jest to moja własna sprawa ^^ ale powiem tylko że nawet jeśli się z kimś przyjaźnimy i podejmiemy decyzję o tym aby na jakichś czas odpocząć czy też może nawet na stałe zerwać kontakt z tymi osobami to jeśli podejmujemy taką decyzję podyktowaną umysłem a być może sercem nie bójmy się tego być może osoby najbliższe nas znienawidzą ale to w końcu chodzi o nasze szczęście a nie o to by być niewolnikami i dawać szczęście innym samym się smucąc. Podsumowując nie bądźcie niewolnikami własnego umysłu tylko dlatego że boicie się stracić najbliższych bo taka prawda że jeśli was kochają to zrozumieją waszą decyzję i jak to w świecie niektóre ścieżki się zacierają ale nowe powstają :)
środa, 1 kwietnia 2015
Za kulisami mej fotografii
Tak szczerze nie wiem od czego zacząć ponieważ moje przygotowanie do zdjęć polega na tym że pakuję ze sobą zawsze do torby kilka rzeczy i sio na dwór albo gdzieś gdzie coś przykuje moją uwagę. Ostatnio jestem chory z tego też tytułu moje przygotowania polegają zawsze na tym że chodzę po domu i szukam czegoś co nadaje się do zdjęć. W domu wolę wykonywać zdjęcia makro a gdy idę na dwór i jest ładna pogoda to robię zdjęcia makro i normalne. Ale zacznijmy od początku co zawsze robię przed wyruszeniem?
Otóż muszę sprawdzić czy mam kartę pamięci w lustrzance to jest najwyższy priorytet bez karty pamięci ciężko zrobić zdjęcia. Był taki przypadek że jej zapomniałem ale poratowano mnie pożyczoną. Następnie musimy pamiętać o tym czy naładowaliśmy akumulator bo okay mamy kartę ale nie zrobimy zdjęć o pustej baterii. Kiedy mam sprawdzone tak zwane rzeczy tyczące się typowo body lustrzanki zabieram się za obiektywy. Trzeba sprawdzić czy nie mają jakichś skaz na soczewce jeśli mają to należy je wyczyścić a jeśli nie to pakuję je do torby. Mam niestandardowe obiektywy których nie mogę podpiąć do mojej lustrzanki więc musiałem coś wykombinować odpowiedzią na to jak je przytwierdzić do lustrzanki była taśma ja preferuję taśmę dwustronną i naprawdę uwierzcie mi zabieram ją wszędzie nie ważne że robię zdjęcia obiektywem który ma złącze i mogę normalnie go przytwierdzić ale pozostałe dwa nie mają więc zawsze staram się zrobić zdjęcia wszystkimi obiektywami i porównać rezultaty. Kolejną rzeczą jakiej nie może zabraknąć są nożyczki bo czymś tą taśmę muszę ciąć. Dobrze jest mieć przy sobie jakąś ściereczkę aby w razie czego przetrzeć obiektyw gdyby nam się zabrudził. A więc podsumują kiedy robię zdjęcia zabieram ze sobą:
1.Lustrzankę i obiektywy.
2. Taśmę i nożyczki.
3.Ściereczkę w razie czego gdyby obiektyw się pobrudził.
4.Jakieś rekwizyty do fotografii jeśli to potrzebne.
5.Blendę zrobioną tak sobie XD.
Dobra przygotowania do zdjęć omówione ale co z samymi zdjęciami? Według mnie najtrudniej jest wymyślić tematykę zdjęć. Wszystko da się podzielić gdy robię zdjęcia ludziom to staram się skupić na ich twarzach i emocjach bo pierwsze na co zwykle zwracamy uwagę to oczy. Kocham również fotografie zwierząt oraz roślinną. Gdy robię zdjęcia moim psom lub jakiemuś innemu napotkanemu stworzeniu staram się aby zdjęcie coś przekazało jakąś emocje może to być smutek ale także i szczęście. Często mam po prostu że idę sobie i nagle temat zdjęć pojawia się mi w głowie i wtedy myślę sobie co jest do zrealizowania a co nie. A więc podsumowując pierwszy musi być pomysł potem ustawienie i realizacja.
Dobrze ale jak się ustawiam do zdjęć i o co chodzi? Gdy robię zdjęcia staram się ustawić ISO na 100 a przesłonę aparatu według tego jakie miejsca chcę aby były nie ostre a które ostrzejsze. Dlaczego ISO na 100? Odpowiedz jest prosta bo są najmniejsze szumy jednak czasami trzeba dobierać wyższe wartości aby czas naświetlania nie był długi i nie trwał 1s gdy załóżmy robię zdjęcie róży zazwyczaj mam czas ustawiony na 1/125s i ISO na 800 przysłonę znów na 2,8f. Dzięki takiemu ustawieniu uzyskam nieporuszony obraz i dobrą ostrość jeśli chodzi o zdjęcia makro. Gdy robię zdjęcia ludziom jest tutaj już inna sprawa staram się mieć przysłonę ustawioną na 3,5f czas około 1/30 do 1/125 ISO 100 wąchające się do 800 często jeszcze korzystam w takim ustawieniu z lampy błyskowej ponieważ wygładza ona niedoskonałości. Najlepiej przy fotografii ludzi zapamiętać zasadę że im mniej światła tym bardziej widać na twarzy niedoskonałości a im więcej tym mniej widać tych niedoskonałości. Ale pamiętajcie żeby używać tej zasady z rozwagą ponieważ niechcący możecie przedobrzyć i sprawić że osoba fotografowana będzie blada jak zjawa. Najciekawsze moim zdaniem jest fotografowanie kwiatów ponieważ można tutaj być bardzo kreatywnym i stworzyć z nich coś czego nie każdy może się spodziewać. Kiedyś robiłem zdjęcia martwej naturze butelkom, bransoletką oraz innym rzeczom wtedy moim zdaniem trzeba oddać niecodzienne kształty oraz fakturę tychże przedmiotów. Fotografowanie na długim czasie nie jest moją najlepszą stroną gdyż zabawa światłem jest bardzo trudna i również trudno powiedzieć co chcemy uzyskać więc na razie nie opisuję tego typu. Co mogę dodać na koniec każdy jest inny i ma własne przyzwyczajenia odnośnie robienia zdjęć. Można powiedzieć że opisałem według mojego zdania ważne dla mnie aspekty gdy robię zdjęcia może komuś pomogę albo jeśli się nie zgadzacie to skomentujcie ;) Cały czas staram się samodoskonalić w tym co robię.
Otóż muszę sprawdzić czy mam kartę pamięci w lustrzance to jest najwyższy priorytet bez karty pamięci ciężko zrobić zdjęcia. Był taki przypadek że jej zapomniałem ale poratowano mnie pożyczoną. Następnie musimy pamiętać o tym czy naładowaliśmy akumulator bo okay mamy kartę ale nie zrobimy zdjęć o pustej baterii. Kiedy mam sprawdzone tak zwane rzeczy tyczące się typowo body lustrzanki zabieram się za obiektywy. Trzeba sprawdzić czy nie mają jakichś skaz na soczewce jeśli mają to należy je wyczyścić a jeśli nie to pakuję je do torby. Mam niestandardowe obiektywy których nie mogę podpiąć do mojej lustrzanki więc musiałem coś wykombinować odpowiedzią na to jak je przytwierdzić do lustrzanki była taśma ja preferuję taśmę dwustronną i naprawdę uwierzcie mi zabieram ją wszędzie nie ważne że robię zdjęcia obiektywem który ma złącze i mogę normalnie go przytwierdzić ale pozostałe dwa nie mają więc zawsze staram się zrobić zdjęcia wszystkimi obiektywami i porównać rezultaty. Kolejną rzeczą jakiej nie może zabraknąć są nożyczki bo czymś tą taśmę muszę ciąć. Dobrze jest mieć przy sobie jakąś ściereczkę aby w razie czego przetrzeć obiektyw gdyby nam się zabrudził. A więc podsumują kiedy robię zdjęcia zabieram ze sobą:
1.Lustrzankę i obiektywy.
2. Taśmę i nożyczki.
3.Ściereczkę w razie czego gdyby obiektyw się pobrudził.
4.Jakieś rekwizyty do fotografii jeśli to potrzebne.
5.Blendę zrobioną tak sobie XD.
Dobra przygotowania do zdjęć omówione ale co z samymi zdjęciami? Według mnie najtrudniej jest wymyślić tematykę zdjęć. Wszystko da się podzielić gdy robię zdjęcia ludziom to staram się skupić na ich twarzach i emocjach bo pierwsze na co zwykle zwracamy uwagę to oczy. Kocham również fotografie zwierząt oraz roślinną. Gdy robię zdjęcia moim psom lub jakiemuś innemu napotkanemu stworzeniu staram się aby zdjęcie coś przekazało jakąś emocje może to być smutek ale także i szczęście. Często mam po prostu że idę sobie i nagle temat zdjęć pojawia się mi w głowie i wtedy myślę sobie co jest do zrealizowania a co nie. A więc podsumowując pierwszy musi być pomysł potem ustawienie i realizacja.
Dobrze ale jak się ustawiam do zdjęć i o co chodzi? Gdy robię zdjęcia staram się ustawić ISO na 100 a przesłonę aparatu według tego jakie miejsca chcę aby były nie ostre a które ostrzejsze. Dlaczego ISO na 100? Odpowiedz jest prosta bo są najmniejsze szumy jednak czasami trzeba dobierać wyższe wartości aby czas naświetlania nie był długi i nie trwał 1s gdy załóżmy robię zdjęcie róży zazwyczaj mam czas ustawiony na 1/125s i ISO na 800 przysłonę znów na 2,8f. Dzięki takiemu ustawieniu uzyskam nieporuszony obraz i dobrą ostrość jeśli chodzi o zdjęcia makro. Gdy robię zdjęcia ludziom jest tutaj już inna sprawa staram się mieć przysłonę ustawioną na 3,5f czas około 1/30 do 1/125 ISO 100 wąchające się do 800 często jeszcze korzystam w takim ustawieniu z lampy błyskowej ponieważ wygładza ona niedoskonałości. Najlepiej przy fotografii ludzi zapamiętać zasadę że im mniej światła tym bardziej widać na twarzy niedoskonałości a im więcej tym mniej widać tych niedoskonałości. Ale pamiętajcie żeby używać tej zasady z rozwagą ponieważ niechcący możecie przedobrzyć i sprawić że osoba fotografowana będzie blada jak zjawa. Najciekawsze moim zdaniem jest fotografowanie kwiatów ponieważ można tutaj być bardzo kreatywnym i stworzyć z nich coś czego nie każdy może się spodziewać. Kiedyś robiłem zdjęcia martwej naturze butelkom, bransoletką oraz innym rzeczom wtedy moim zdaniem trzeba oddać niecodzienne kształty oraz fakturę tychże przedmiotów. Fotografowanie na długim czasie nie jest moją najlepszą stroną gdyż zabawa światłem jest bardzo trudna i również trudno powiedzieć co chcemy uzyskać więc na razie nie opisuję tego typu. Co mogę dodać na koniec każdy jest inny i ma własne przyzwyczajenia odnośnie robienia zdjęć. Można powiedzieć że opisałem według mojego zdania ważne dla mnie aspekty gdy robię zdjęcia może komuś pomogę albo jeśli się nie zgadzacie to skomentujcie ;) Cały czas staram się samodoskonalić w tym co robię.
poniedziałek, 30 marca 2015
Rady Pieseła 2
HEJ!! To znów ja Korra. Nadeszła kolejna część Rad pieseła ostatnio mój pan czuje się źle ale za to ja za niego napiszę rady ;)
1. Jedz jedz i jeszcze raz jedz!! Ostatnio mój pan miał kanapkę z serem ale zgłodniałam więc postanowiłam na własną rękę zdobyć kanapkę. Na szczęście mój pan jest wyrozumiałym człowiekiem to też pozwolił mi zjeść swoją zdobycz ^^
2. Kiedy widzisz że twój pan ma zły humor popraw mu go wygłupiając się lub liżąc go aż zacznie się śmiać lub będzie cię mieć dość!!
3. Ogródek to wasza świętość a że przyszła wiosna pani domu na pewno będzie sadzić kwiatki więc kopcie dziury aby miała gdzie wsadzić te przepiękne kwiaty!!
4.Z wiosną przyszły również nowe szkodniki niestety od kilku dni sama walczę z kretami ale pamiętajcie gdzie kret tam również zabawa ^^
5.Jako że człowieki rozleniwiły się po zimie teraz my psy musimy im przypomnieć że spacery są bardzo zdrowe (poza tym muszę zrzucić troszkę kilo z zimy)...
6.Jeśli twój człowiek rozleniwił się strasznie to jedyne co możesz zrobić z tym problemem to wkraść się do domu i ukraść jego papucie (tylko tak żeby widział) i wybiec na dwór. Gwarantuję że wasz człowiek zacznie was gonić i w ten sposób rozładujesz jego napięcie.
Oto koniec Rad pieseła mam nadzieję że mój pan nie przyłapie mnie gdy piszę... O chyba idzie a więc do zobaczenia ^^
1. Jedz jedz i jeszcze raz jedz!! Ostatnio mój pan miał kanapkę z serem ale zgłodniałam więc postanowiłam na własną rękę zdobyć kanapkę. Na szczęście mój pan jest wyrozumiałym człowiekiem to też pozwolił mi zjeść swoją zdobycz ^^
2. Kiedy widzisz że twój pan ma zły humor popraw mu go wygłupiając się lub liżąc go aż zacznie się śmiać lub będzie cię mieć dość!!
3. Ogródek to wasza świętość a że przyszła wiosna pani domu na pewno będzie sadzić kwiatki więc kopcie dziury aby miała gdzie wsadzić te przepiękne kwiaty!!
4.Z wiosną przyszły również nowe szkodniki niestety od kilku dni sama walczę z kretami ale pamiętajcie gdzie kret tam również zabawa ^^
5.Jako że człowieki rozleniwiły się po zimie teraz my psy musimy im przypomnieć że spacery są bardzo zdrowe (poza tym muszę zrzucić troszkę kilo z zimy)...
6.Jeśli twój człowiek rozleniwił się strasznie to jedyne co możesz zrobić z tym problemem to wkraść się do domu i ukraść jego papucie (tylko tak żeby widział) i wybiec na dwór. Gwarantuję że wasz człowiek zacznie was gonić i w ten sposób rozładujesz jego napięcie.
Oto koniec Rad pieseła mam nadzieję że mój pan nie przyłapie mnie gdy piszę... O chyba idzie a więc do zobaczenia ^^
sobota, 21 lutego 2015
Rozłam: czyli depresyjnych myśli ciąg dalszy...
Od tygodnia jestem chory ;-; głupia grypa... A, jeśli chodzi o chorobę to depresja coraz bardziej na mnie naciska nie zliczę już, ile razy umierałem wewnątrz siebie najgorsze jest to, że z każdą taką wewnętrzną śmiercią coś się we mnie w środku zatrzymuje. Czuję, że moja egzystencja staje się bezsensowna i najgorsze jest to, że zaczynam w to wierzyć są chwile, w których się podnoszę i mówię "Nie dość tego!!", ale te chwile zdarzają się coraz rzadziej zastanawiam się nad tym czy nie zacząć zażywać antydepresantów może pomogłyby mi... Czuję się uwięziony pośród wielkiego bólu, ale nie daję rady mu sprostać. Brakuje mi apetytu odsuwam się coraz bardziej od bliskich wygląda to dla mnie jakby mój umysł mówił "Już dobrze nie musisz walczyć, jeśli się poddasz i zakończysz swoje życie wszystko będzie dobrze...". Ja nie chcę umrzeć nawet, jeśli czuję się, jak trup a tak jest to i tak muszę żyć... Nie wiem jak żyć, ale muszę!! Coraz bardziej oddala się moje szczęście teraz nawet nie myślę o tym, żeby być szczęśliwym ja po prostu chcę, żeby było dobrze... Czasami lęki są na tyle silne, że dwa razy z tego powodu straciłem przytomność. W sumie dobrze, że straciłem przytomność, ponieważ te stany są najgorsze widzisz, wtedy najczarniejsze wizje swojej przyszłości, a raczej jej brak. Próbuję sobie przypomnieć jakieś dobre wspomnienia, ale wszystko zostało zastąpione bólem... Oceniając swoją kondycje psychiczną, gdzie 1 to zdrowy umysł to ja swój oceniam na 7 lub 8, ponieważ wariuję. Dlaczego rozłam? Rozłam dlatego, że część mnie nawet może już ta większa nie widzi sensu życia i cierpi, ale jest też ta druga, która jeszcze się nie poddała i chce walczyć. Jestem rozłamany nie wiem, co mam robić wybrać śmierć czy życie? Oczywiście chcę żyć, ale tak jak mówię rodzi się wewnątrz mnie tyle wątpliwości...
![]() |
| Czuję się martwy w środku... |
poniedziałek, 2 lutego 2015
Empatycznie.
| "hehe lesie jesteś taki śmieszny XD" |
Dzisiaj post o mnie trochę i ludziach empatycznych. Ludzie już tak mają, że dzielą się na tych, którzy ranią i na tych, którzy są zranieni. Na ogół jest tak, że ludzie, którzy nie posiadają empatii bawią się tymi empatycznymi. A my empatyczni chcemy tylko jednego być szczęśliwymi oraz pomagać innym. I tutaj rodzi się pytanie. To czemu nie jesteśmy szczęśliwi?? Dla mnie odpowiedzią jest to, że chcę pomagać każdemu, kto ma kłopot udaję silnego dla innych a tak naprawdę jestem słaby. Dlaczego pomagam innym?? Odpowiedź jest prosta "bo nie chcę aby, kto ktokolwiek czuł tak wielki ból, jak ja lub nawet większy". Często przedkładam własne szczęście nad szczęście innych. Wkurza mnie to strasznie, ale robię to i udaję, że sam sobie radzę. Jednak to nie tylko mój problem wielu ludzi empatycznych ma ten sam problem niską samoocenę oraz przedkładają własne szczęście nad szczęście innych. Nie powinniśmy tak robić nawet, jeśli to samolubne nawet, jeśli ludzie posądzą nas o egoizm. To musimy pamiętać, że bez względu na wszystko każdy człowiek dąży do własnego rozwoju, więc wzywam empatycznych ludzi rozwijajmy się i w końcu zdobądźmy to nasze upragnione szczęście. Nie pozwólmy bawić się naszymi uczuciami. I na koniec dodam tak boję się ludzi i dlatego ich nienawidzę, ale to tylko durna maska, bo tak naprawdę chciałbym poznawać mnóstwo ludzi, ale boję się... I muszę nad tym popracować ;), ale myślę, że dam radę.
P.S: byłem dzisiaj na spacerze samemu z aparatem i źle się to kończy XD. Wyjaśniając mam z 50 zdjęć z samym sobą ;--; nie że źle ale w lesie nic się nie działo a jedyną atrakcją byłem ja.
poniedziałek, 26 stycznia 2015
Ucieczka i zrozumienie.
Muszę napisać coś ważnego. Poświęcam ten post na refleksje nad dalszym ciągiem moich problemów. Nie mogę sobie dać rady z depresją, ale nie upadam już tak łatwo, jak wcześniej jednak każdy upadek coś łamie tam w środku, gdzie złe uczucia zagnieżdżają się w sercu, które powoli zaczyna nienawidzić. Jest wiele uników, które może zastosować człowiek aby uciec przed tymi uczuciami. Ale tak jak powiedziałem to tylko uniki. Moim jest wyobraźnia. Uciekam do niej tworzę idealny świat, którego nic nie powinno naruszyć a przynajmniej tak było. Moja wyobraźnia jest centrum całego mnie. Bawię się w niej chowam jak dziecko za sukienką swojej mamy. Mam własny świat, a raczej było ich kilka, bo ostatnio dwa z nich runęły po załamaniach. Mam w, nim dom, ludzi i wszystko czego zapragnę, ale to tylko wyobraźnia... Niekiedy chcę po prostu zasnąć i żyć w tamtym pięknym świecie. Ale ten świat też już nie wytrzymuje rozpada się powoli niczym obierane z skorupki jajko. Jeśli rozpadnie się nie ucieknę przed depresją i jej konsekwencjami. Nienawidzę tego, że nie umiem sobie pomóc i, że nikt inny nie może mi pomoc. A, więc przestałem szukać pomocy... Żyję i będę żyć tak jak dalej, dopóki coś we mnie nie pęknie. Kocham pomagać ludziom, bo nie chcę aby pękali w środku jak ja. Udaję silnego i mądrego, chociaż wewnątrz jestem idiotą. Piszę ten post aby uświadomić coś sobie i może innym podobnym do mnie osobą. Uświadomić sobie, że być może nie pokonam depresji i będzie trzeba się z nią oswoić i nauczyć żyć jak diabeł z aniołem w jednym pokoju.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








